Leanbooks.pl

szereg

Top 5 – lektura dla każdego leanowca

Top 5 – lektura dla każdego leanowca
O książkach, które trzeba przeczytać, rozmawiamy z Maurycym Szkolnickim, konsultantem z zespołu LEI Polska

Leanbooks.pl (LB): Jakie jest pięć najważniejszych książek dla każdego leanowca – dla menedżera, specjalisty i każdego, kto zajmuje się Lean Management?
Maurycy Szkolnicki (MS): Tak naprawdę są trzy podstawowe książki i dwie uzupełniające, które przychodzą mi na myśl. Po pierwsze „Naucz się widzieć”, czyli książka dotycząca mapowania strumienia wartości. Pokazuje ona narzędzie, dzięki któremu można inaczej spojrzeć na swoją firmę – złapać cały obraz od klienta aż po dostawcę. Pozwala też skupić się na tym, co jest najważniejsze, a wśród codziennych obowiązków może nie być widoczne. Ilekroć przeprowadzam z kimś mapowanie strumienia wartości, zawsze występuje efekt „wow”. Pracuję z ludźmi, którzy bywają na hali produkcyjnej i przez cały czas patrzą na te same rzeczy. Kiedy jednak spojrzą na nie przez pryzmat mapowania strumienia wartości, po pierwsze dostrzegają kwestie, których nie zauważali, po drugie widzą problemy, które sami stwarzają. Dzieje się tak na przykład, kiedy osoba z kontroli jakości zobaczy, ile papierologii sama wprowadziła, i jak bardzo zaburza to proces dodawania wartości. Ludzie z logistyki widzą tarcia pomiędzy ich pracownikami a pracownikami z procesów bezpośrednio dodających wartość. Zaczynają się wówczas zastanawiać, jak do tego dopuścili. Ta książka uczy narzędzia, które jest – moim zdaniem – podstawowym narzędziem każdego menedżera, a nawet top menedżera. Menedżer, który nie mapuje strumienia wartości, nie zarządza w sposób leanowy.


LB: Mamy podstawę. Co powinniśmy przeczytać w dalszej kolejności?
MS: Druga książka to „Zarządzać znaczy uczyć”. Wbrew pozorom nie jest to książka o narzędziu A3 – chociaż oczywiście na nim bazuje. To książka o tym, jak rozwijać pracowników w leanowym sposobie myślenia, jak uczyć ludzi odpowiedniego procesu rozwiązywania problemów, znajdowania przyczyn źródłowych i dobierania odpowiednich środków zaradczych. Co ważne, mamy tu bezcenny zapis w dwóch kolumnach. Dzięki temu poznajemy myślenie zarówno menedżera, który ma czegoś nauczyć swojego podwładnego, jak i tego podwładnego. Menedżer jest tu coachem, zadaje odpowiednie pytania (nawet jeśli jest to już dla szkolonego człowieka frustrujące), a przez to pomaga mu się rozwinąć. Mamy świetną historię człowieka, który sporządził kiepski raport, a pod koniec książki był w stanie stworzyć bardzo dobry raport A3.

LB: Jaki tytuł zamyka podium?
MS: Trzecią książką jest „Toyota Kata”, która uczy głębi Lean. Przedstawia to, co jest silnikiem Lean Management, czyli cały proces doskonalenia. Bardzo często Lean jest błędnie postrzegany jako zestaw narzędzi, a tak naprawdę jest to sposób myślenia. Cała „narzędziówka” jest tylko wsparciem w procesach doskonalenia wynikających z naszego sposobu myślenia o kliencie, o wartości, o problemach. „Toyota Kata” mówi o rozwoju organizacji poprzez rzucanie sobie wyzwań – mamy tu opisany cały proces katy doskonalenia. Druga strona tego procesu to kata coachingu, która pomaga rozwinąć ludzi do tego, by byli w stanie dokonywać rzeczy – wydawałoby się – niemożliwych. Mamy więc w tej książce opisany proces pozwalający rozwinąć ludzi, by byli w stanie myśleć w leanowy sposób. A to jest kwintesencja Lean.


LB: Przejdźmy zatem do dwóch uzupełniających książek.
MS:Kaizen Express”, który jest skarbnicą wiedzy na temat tego, jak – mając już zbudowany leanowy sposób myślenia – używać odpowiednich narzędzi. Prawdę mówiąc, mając odpowiedni sposób myślenia, dojdziesz sam do narzędzi leanowych. Często przypominam sobie rozmowy z osobami mającymi za sobą służbę wojskową – dotyczy to i NATO, i wojsk byłego ZSRR, i Szwecji – dzięki odpowiedniemu sposobowi myślenia sami wynajdywali leanowe narzędzia. Na przykład sami tworzyli system spotkań operacyjnych i skupiali się na konkretach. Byli tego nauczeni, bo w ich rzeczywistości stanowiło to o życiu i śmierci. Książka „Kaizen Express” pokazuje narzędzia z perspektywy prawidłowego myślenia. Układa to wszystko w pewną całość.

LB: I na koniec?
MS: Warto przeczytać powieści biznesowe, np. Trylogię Michaela i Freddy’ego Ballé. Znam osoby, których zainspirowała właśnie książka „Dyrektor firmy jako Lean Manager”. Jest dobra przede wszystkim dlatego, że pokazuje, jak ze złego menedżera stać się dobrym. Jak stać się „gemba menedżerem”. Menedżerowie muszą wyjść zza biurek. To już jest slogan, ale zbyt często zdarza się, że ludzie sobie chodzą po hali i właściwie nie wiedzą, po co to robią. Menedżerowie muszą zrozumieć, że ich zadaniem nie jest zarządzać w gemba. Oni mają nie przeszkadzać w dobrych praktykach i rozwijać dobre cechy leanowe przez coaching i dawanie dobrego przykładu. Menedżer ma nauczyć ludzi właściwego sposobu patrzenia i rozwiązywania problemów. Następnie musi nauczyć swoich ludzi uczenia ich podwładnych, tak by i oni stawali się coraz bardziej leanowi. Jest to budowanie prawdziwej organizacji uczącej się. Oprócz książki „Dyrektor firmy jako Lean Manager” dodałbym „Standaryzowaną pracę menadżera”. Nie jest to powieść biznesowa, ale pokazuje sposób zbierania informacji, dowiadywania się o problemach pracowników. Mamy tu pokazane, jak wyglądają spotkania operacyjne przy tablicach, jak zbudowane są te tablice, i wyjaśnienie, dlaczego są one potrzebne.
Jestem pewien, że lektura tych kilku książek pomoże w pracy każdego specjalisty Lean i skłoni go do poszukiwania kolejnych ciekawych pozycji książkowych, dzięki którym stanie się jeszcze lepszy w tym, co robi.

Maurycy Szkolnicki
zanim dołączył do zespołu LEI Polska, pracował przez piętnaście lat w przemyśle maszynowym i FMCG. Doświadczenie we wdrażaniu Lean zdobywał, pracując na różnych stanowiskach, począwszy od  koordynatora ds. TPM, poprzez dyrektora produkcji, aż do członka zespołu tworzącego korporacyjny system produkcyjny.
Posiada kompleksową wiedzę i doświadczenie w całościowym, systemowym wdrażaniu Lean Management. Ma szczególnie duże doświadczenie w TPM, SMED, 5S, standaryzacji, mapowaniu i doskonaleniu strumieni wartości oraz w metodach rozwiązywania problemów.
Posiada międzynarodowy certyfikat Black Belt Six Sigma. Współpracował m. in. z: Gillette Poland International, Zakład Produkcyjny Automatyki Sieciowej, Adama, Agros-Nova, DeLaval, Diehl Controls, Frohe, Nutricia, Oriflame, Primo Profile, Roto Okna Dachowe, Sauer-Danfoss, SCA Hygiene Products, Schumacher Packaging, Wavin, Wiennerberger.

Scroll to Top